11 dzień diety
minus 4,4 kg.
co jem? hmmmm....
rano lub wieczorem kiedy mam ogromną ochotę na słodkie :( robię sobie BUDYŃ! czekoladowy !
PYYYYCHA:
zazwyczaj robie sobie podwójną porcję... bo nie mogę wytrzymać !
przepis na pojedynczą:
1 szklanka mleka
1 żółtko
ok 3 łyżeczek słodzika do gotowania i pieczenia (w proszku)
ja daję mało kakao - ok pół łyżeczki byle smak zmienić
1 łyżma mazeiny (ja też daję nieco mniej) bo nie chcę chudnąc szybciej, więc unikam ....
mleko podgrzewam,
dodaję rozbełtane z odrobiną mleka żółtko ze słodzikiem
jak się mocno zagrzeje, to rozpuszczam kakao z odrobiną mleka i dolewam
na koniec dodaję mazeinę rozmieszaną z niewielką ilością wody i do gara , gotuję chwilę - niech gęstnieje
NO JA MAM WYŻĘEEEEERĘ !
==================================================
wczoraj zrobiłam sobie kurczaka (pałki bez skóry)
nie mogę już patrzeć na pierś ! wiem, że pałki sa bardziej tłuste ale obdzieram co się da ....
znalazłam Knorra przepis na.... właśnie pałeczki w sosie czosnkowo coś tam...
sosu nie jem...
a samo mięso ładnie przeszło przyprawami- chociaż zachwytu nie ma ;)
==================================================
no... na razie 4,4...
czy się cieszę?
SAMA NIE WIEM :(
nie ma we mnie już euforii...sprawdzania codziennego ile schudłam i czy w ogóle ...
wiem... schudnąć łatwo :( potem wiadomo... jak zwykle.
ale mam od wczoraj takie myśli
CHCĘ BYĆ CHUDA!
CHCĘ BYĆ CHUDA!
mam taaaakie ładne ciuszki w rozmiarze 40-42 :(((
a ja mam cholera jasna obecnie 46-48 WRRRRRRRRRRRRRRR
minus 4,4 kg.
co jem? hmmmm....
rano lub wieczorem kiedy mam ogromną ochotę na słodkie :( robię sobie BUDYŃ! czekoladowy !
PYYYYCHA:
zazwyczaj robie sobie podwójną porcję... bo nie mogę wytrzymać !
przepis na pojedynczą:
1 szklanka mleka
1 żółtko
ok 3 łyżeczek słodzika do gotowania i pieczenia (w proszku)
ja daję mało kakao - ok pół łyżeczki byle smak zmienić
1 łyżma mazeiny (ja też daję nieco mniej) bo nie chcę chudnąc szybciej, więc unikam ....
mleko podgrzewam,
dodaję rozbełtane z odrobiną mleka żółtko ze słodzikiem
jak się mocno zagrzeje, to rozpuszczam kakao z odrobiną mleka i dolewam
na koniec dodaję mazeinę rozmieszaną z niewielką ilością wody i do gara , gotuję chwilę - niech gęstnieje
NO JA MAM WYŻĘEEEEERĘ !
==================================================
wczoraj zrobiłam sobie kurczaka (pałki bez skóry)
nie mogę już patrzeć na pierś ! wiem, że pałki sa bardziej tłuste ale obdzieram co się da ....
znalazłam Knorra przepis na.... właśnie pałeczki w sosie czosnkowo coś tam...
sosu nie jem...
a samo mięso ładnie przeszło przyprawami- chociaż zachwytu nie ma ;)
==================================================
no... na razie 4,4...
czy się cieszę?
SAMA NIE WIEM :(
nie ma we mnie już euforii...sprawdzania codziennego ile schudłam i czy w ogóle ...
wiem... schudnąć łatwo :( potem wiadomo... jak zwykle.
ale mam od wczoraj takie myśli
CHCĘ BYĆ CHUDA!
CHCĘ BYĆ CHUDA!
mam taaaakie ładne ciuszki w rozmiarze 40-42 :(((
a ja mam cholera jasna obecnie 46-48 WRRRRRRRRRRRRRRR
5 komentarzy do tego wpisu
Strona 1 z 1
martyninka
02 luty 2012 - 13:59
witaj Panti 
zainteresował mnie tytuł bloga - ładnie ujęłaś dręczącą mnie czasem myśl.
mam 36 lat, rozmiarówkę 50, drugie podejście d dukania, euforii też jakoś brakuje, za to pojawiła się determinacja, żeby w końcu doprowadzić odchudzanie do końca.
będę zaglądać jak Ci leci, trzymam kciuki
zainteresował mnie tytuł bloga - ładnie ujęłaś dręczącą mnie czasem myśl.
mam 36 lat, rozmiarówkę 50, drugie podejście d dukania, euforii też jakoś brakuje, za to pojawiła się determinacja, żeby w końcu doprowadzić odchudzanie do końca.
będę zaglądać jak Ci leci, trzymam kciuki
patunia355
09 luty 2012 - 23:22
witaj, rozumiem Cię doskonaleteż jestem strasznym łakomczuchem dlatego już w pierwszym dniu wcinałam serek chomo + słodzik + aromat limonkowy mniam mniam pyszności w minutkę
jak sobie pomyślę że cztery lata temu nosiłam rozmiar 36 a teraz 44 to słabo mi się robi, toż to aż 4 rozmiary !!!
ale nie damy się - do boju dukanki
pozdrawiam Magda
jak sobie pomyślę że cztery lata temu nosiłam rozmiar 36 a teraz 44 to słabo mi się robi, toż to aż 4 rozmiary !!!
ale nie damy się - do boju dukanki
pozdrawiam Magda
mikusia5
12 marzec 2012 - 10:25
Witajcie Kochane!
od 3 marca na proteinach i jest całkiem ok. 4 kg do tyłu i bardzo dobrze się czuję. A ponieważ w grupie raźniej to się dołączam! Na starcie było 94 kg. Dzisiaj 90,2. Lecimy dalej! W dół! Tylko w dół!!!
od 3 marca na proteinach i jest całkiem ok. 4 kg do tyłu i bardzo dobrze się czuję. A ponieważ w grupie raźniej to się dołączam! Na starcie było 94 kg. Dzisiaj 90,2. Lecimy dalej! W dół! Tylko w dół!!!
Strona 1 z 1
Przekierowania [ URL ]
Ostatnie wpisy
-
4,4 mniejna 30 sty 2012 09:27
Odnośniki mojego bloga
Ostatnie komentarze
0 użytkownicy przeglądający
0 gości
0 użytkowników
0 anonimowych użytkowników
0 użytkowników
0 anonimowych użytkowników
Pomoc

5 komentarzy




