I UDERZENIOWA od 24 kwietnia do 01 maja 2011
z 77 na 73,7 czyli -3,3
II NAPRZEMIENNA
od 2 maja do 26 maja - 2,8 cały czas 5/5 - waga raz góra raz dół...ale nic więcej nie poleciało. Nie grzeszyłam poza dwoma dniami dyspensy.
od 26 maja do 26 czerwca -3,1
od 15 czerwca zmieniam rytm na 4/3 bo waga mi stała - i ruszyło bardzo ładnie.
od 26...
mam grype wszystko mnie boli i nawet nie jem
wiem juz jak czuje sie zombie - wcale sie nie czuje ;-/ najgorsze ze nie moge pic a przy goraczce powinnam bo sobie nerki załatwie...