No wiec - NIE PALE i DUKAM - waga stoi jak zakleta- poza tym jestem tak zarobiona ze nie mam za bardzo czasu na forum. WAGA Z RANA 65,9 i tak góra- dół... siedze na II fazie - ale zadzarza mi się ja złamać(ale bez przesady - jakieś jabłko - odrobina ryzu - generalnie bardzo się pilnuję)
Cały czas licze ze się ruszy jak metabolizm się uspokoi po rzuceniu fajek.
Cały czas licze ze się ruszy jak metabolizm się uspokoi po rzuceniu fajek.
1 komentarzy do tego wpisu
Strona 1 z 1
alegoria
06 październik 2011 - 08:33
Gratuluję wytrwałości oraz silnej woli. Tobie życzę wstrętu do papierosków i powściągliwości w jedzeniu.
pozdrawiam
pozdrawiam
Strona 1 z 1
Przekierowania [ URL ]
Ostatnie wpisy
-
-
-
-
-
długo mnie nie było.na 05 paź 2011 07:41
Odnośniki mojego bloga
Ostatnie komentarze
0 użytkownicy przeglądający
0 gości
0 użytkowników
0 anonimowych użytkowników
0 użytkowników
0 anonimowych użytkowników
Pomoc

1 komentarzy





