Powod- bardzo wytworna kolacja charytatywna 4 lutego 2012, kolekcja sukienek wieczorowych i doopsko ktore wstyd gdziekolwiek zabrac i ktore miesci sie tylko w JEDNA nieszczesna sukienke.
Chyba wystarczy ;D
I faza- 82,7 kg na poczatku (jak ja do tego doszlam do jasnej anielki!)
Dzis jest 3ci dzien i po poludniu bylo 81,6 kg.
Fajnie jak na poczatek, chociaz pod tym 81,6 kg na wadze powinien pojawic mi sie obrazek hipcia.
Ale najdluzsza podroz zaczyna sie od pierwszego kroku.
Moje doopsko tez zacznie odchudzanie od tego pierwszego kilograma.
Chociaz mi nie przeszkadza ile waze- lubie hipki
Szkoda tylko ze ulubione spodnice wygladaja na mnie jak na swini siodlo i zamiast nich zaczelam nosic bawelniane sukienki bo mniej z nich wylazi (matko az nie wierze ze ja sie ludziom przyznaje).
A co najgorsze - kocham , kocham , kocham buty. Uwielbiam szpilki. Wazylam 65 kg jak rozpoczelam "kolekcjonowac" buty i mialam rozmiar 38. Teraz ponad 80 kg i chociaz w wiekszosc tych nieszczesnych butow sie wbije, to moge zapomniec o czasach kiedy cale noce na imprezach moglam w szpilkach skakac albo caly dzien po sklepach chodzic. Z takimi rozklapanymi girami to tylko drewniaki mi niedlugo zostana.
Majac pelny obrazek mojej szerokosci trzymajcie kciuki
1.jpg (51,78 KB)
Ilość pobrań: 28

Pomoc



Najnowsze tematy
Aktualizacje statusu
16 lut 2012 15:45
Ten status otrzymał maksymalną liczbę dozwolonych odpowiedzi

























