Skocz do zawartości



Najnowsze tematy




Urodziny dziś

  • agaska - zdjęcie

    agaska (27)

  • wiolusia - zdjęcie

    wiolusia (31)

  • Monika85 - zdjęcie

    Monika85 (29)

  • Tola - zdjęcie

    Tola (29)

  • syja75 - zdjęcie

    syja75 (39)

Aktualizacje statusu

Wyświetl wszystkie aktualizacje

Zdjęcie

7 kilo w 7 dni na diecie kapuścianej i kopenhaskiej.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
19 odpowiedzi w tym temacie

#1 Bluebell

Bluebell

    Świeżynka

  • Użytkownik
  • Pip
  • 4 postów

Napisano 10 listopad 2009 - 11:09

Na diecie kapuścianej i kopenhaskiej. Powtarzałam je w nieskończoność, ale nawet kiedy udało mi się utrzymać wagę, to była mordęga. Byłam ciągle zmęczona i niezdolna do normalnego funkcjonowania. Niektóre efekty udało mi się utrzymać dłużej, inne krócej, ale to chyba nie dla mnie. Mam nadzieję, że proteinowa...
Jakie macie doświadczenia z tymi dietami?
  • 0

#2 Aguś

Aguś

    Świeżynka

  • Użytkownik
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 13 listopad 2009 - 21:35

Ja na kopenhaskiej byłam trzy razy, za każdym razem chudłam 8 - 9 kg, waga później trzymała się w normie, mooooże nadrobiłam później tylko ze dwa kg, i tak było dopóki nie zaszłam w ciążę, Teraz jestem 8,5 m-ca po porodzie i mam nadal 10 kg więcej niż przed. Ogólnie w ciąży przytyłam ponad 30 kg - masakra Ale cały czas jestem dobrej myśli. Pomału ta waga mi spada, mam nadzieję, że spadnie do końca
  • 0

Pani od reklamy

Pani od reklamy
  • Reklamodawca

#3 Saahtenee

Saahtenee

    Świeżynka

  • Użytkownik
  • Pip
  • 20 postów

Napisano 17 listopad 2009 - 02:44

Ja nigdy nie mogłam znieść tego koszmarnego menu. Moglam wytrzymać bez jedzenia kilka a nawet kilkanaście dni ale zupę wlewałam sobie do gardła po zmiksowaniu w blenderze a na jajka nie mogę patrzeć do tej pory, mam odruch wymiotny.
  • 0

#4 Gwynethka

Gwynethka

    Świeżynka

  • Użytkownik
  • Pip
  • 6 postów

Napisano 19 listopad 2009 - 22:30

Też ich nienawidzę, są koszmarne ale mimo to ciągle do nich wracam, nawet nie wiem po co, moze po prostu chce sobie cos udowodnic... nei wiem.
  • 0

#5 ElzbietaJ

ElzbietaJ

    Świeżynka

  • Użytkownik
  • Pip
  • 4 postów

Napisano 15 styczeń 2010 - 00:06

Zawsze byłam i głodna i to mnie męczyło-cierpienie koszmarne- jak sie jest na zastępczej terapii hormonalnej to masakra.
Teraz nie chodzę głodna( jem kiedy chcę i co chcę) tylko dozwolone oczywiście -nie cierpię i mam dużo energii- nie czuję sie ciężko- bardzo wygodne-bo nikt nie wylicza porcji, kalorii itp....
  • 0

#6 agaw

agaw

    Magister dietetyki

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 222 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 03 luty 2010 - 11:20

ja miałam kilka podejść do kopenhaskiej i kapuścianej, wszystkie te podejścia zaczynały się i kończyły juz na etapie analizy menu, a zniechęcił mnie do kopenhaskiej ostatecznie incydent kiedy w 9 dniu diety moja kumpela miała kłopot z wejściem na I piętro a w efekcie tak źle się poczuła, że mama wezwała do niej pogotowie
  • 0
Dołączona grafika

2 luty początek przygody
6 luty II faza

#7 felice94

felice94

    Maniak proteinowy

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 146 postów

Napisano 03 luty 2010 - 19:32

Taa, dieta kopenhaska to jest tak restrykcyjna dieta że szkoda zdrowia, po prostu.
Mój kolega się odchudzał na tej diecie - fakty schudł 5-6kg przez 6 dni, a w siódmy dzien - jechał do mnie, no i całe szczęście że dojechał, bo za chwile musiałam wzywac karetke, nie skonczyło sie wesoło - poleżał w szpitalu i ot cała historia tej `mądrej` niezwykle skutecznej diety szok.
Moim zdaniem szkoda zdrowia, lepiej schudnac mniej albo odchudzac sie dłuzszy czas niz włóczyc sie po szpitalach, fakt wg mnie z własnej głupoty
Pozdrawiam
  • 0
Dołączona grafika

Start: 25 stycznia 2010 - faza I
1 luty 2010 - faza II SYSTEM 5/7

#8 jasna

jasna

    Maniak proteinowy

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 179 postów

Napisano 14 luty 2010 - 14:40

Czy dieta kapuściana to to samo co tzw. "zupa Kwaśniewskiego"?
Tej ostatniej nie próbowałam, bo mimo, że lubię warzywa, to bym długo nie pociągnęła na samej zupie. Ale od znajomej dostałam na nią przepis - i produkty, które są wykorzystywane do jej gotowania są jak najbardziej polecane przez Dukana w fazie warzywa i proteiny. Ugotowałam sobie ostatnio wielki gar tej zupy - doprawiłam majerankiem i jest smaczna. Zawekowałam w słoiki i używam jako dodatek do mięsa jak mam dni proteinowo-warzywne
  • 0
Dołączona grafika

na diecie od 2. 01. 2010 r.

#9 mihula

mihula

    Początkujący protalowicz

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 33 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 06 kwiecień 2010 - 18:34

na kopenhaskiej nigdy nie bylam, bo polowy rzeczy nie lubie ktore tam trzeba jesc. jezeli chodzi o kapusciana to zupka pycha :D w ogole zupy to dla mnie wielka slabosc :D schudlam wtedy jakies 6kg przez 2 tygodnie - niestety wrocilo wszytsko i to z nawiazka :/
  • 0

#10 Aleksandra1

Aleksandra1

    Asystent Dukana

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 658 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 07 kwiecień 2010 - 06:51

Wklikałam w googlach tą kopenhaską - to jaka straszna głodówka jest :o . A na kapuścianej wytrzymałam chyba 3 dni, a potem mnie odrzuciło od tej "pysznej" <_< zupki. Chociaż przez pierwsze 2 dni była całkiem smaczna :lol:
  • 0
Dołączona grafika

2008 do 2009 - samotna walka 99/74 - 25 kg mniej
przybyło 8 kg
od 07 marca 2010 - Dukan - 11 kg pożegnane :)
od 01 czerwca III faza

#11 Kejt

Kejt

    Białkowy wyjadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 56 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wwa

Napisano 12 kwiecień 2010 - 10:06

To jedyne diety, na których byłam do tej pory.

Kopenhaskiej nie polecam. Kiedy ją stosowałam źle się czułam. Poza tym efekty, w moim przypadku, naprawdę były znikome, choć nie robiłam żadnych odstępstw od planu :( Niewiele schudłam, jedynie znikły mi "boczki". Nabawiłam się za to problemów z żołądkiem i rozregulowałam sobie metabolizm. :(

Na kapuścianej diecie schudłam dosyć sporo i byłam naprawdę zadowolona z rezultatów! :) Później chciałam do niej wrócić, jednak miałam mega odrzut na samą myśl o tej zupie, więc za żadne skarby nie potrafiłam się przełamać :lol:
  • 0
Dołączona grafika


Zaczynamy od nowa:
I faza: 04-07.08.2011 - 0,5 kg mniej
II faza: 08.08 - aż do skutku...

Rok temu na Dukanie: 10 kg mniej. Było 70, spadło do 60...
Obecnie: 65kg/174cm
I Cel: 5 kg mniej. Na początek marzy mi się 60 kg...
II Cel: 2-4 kg mniej. Jak się uda, będzie 58/56 kg...

MÓJ DZIENNICZEK: http://www.forum.die...9-znowu-walcze/

#12 malinka

malinka

    Asystent Dukana

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1568 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:silesia

Napisano 16 kwiecień 2010 - 09:03

byłam diecie kopenhasiej przeszło rok temu, stosowałam ja rygorystyczne i schudłam tylko 4 kg :mellow: no ale lepszy rydz niz nic póxniej przyszły święta wielkanoce znowu przytyłam 4 kg ale znou szybko mi zleciały. Odkąd schudłam na kopenhaskiej z 64 na 60 to waga wacha mi się 62-60 w zaleznosci ile soie pojem :) od tamtej pory nie stosowałam zadnej specjalnej diety, nie jem chleba ziemniaków, nie słodze kawy jem mało słodycz, w mairę kontrolowalam kcal ale piłam tez dużo piwska i w wekendy pozalałam sobie na szaleństwa fast foody itp
a co do kapuscianej to tez ja kiedys stosowałam za pierwszym razem 2 tyodnie i chudłam chyba tlkyo 3 kg a za kazdym nastepnym podjesciem to po 2 dniach robiło mi się nie dobrze gdy miałam jeść ten kapuśniak.... w sumie wole kopenhaską niż kapuscianą, ale do niej trzeba mieć silną wolę nawet bardziej niż przy innych dietach i trzymac sie scisle planu posiłków :unsure:
  • 0
I podejście IV-VIII 2010: 65-8= 57kg
obijanie się 57+2=59 kg
II podejście IX-V: 59-1,5kg =57,5
wakacje: 57,5+4,3=61,7
po wakacjach:
16-08.09.11 61,7-2,7= 59,00


Ostatnie podejście - najważniejsze przedślubne

Dołączona grafika

start 19.04.2012 - pozostało 113 dni do podpisania cyrografu ->60,1 kg
I faza
19-21.04.2012 -0,6 kg -> 59,5 kg
21-27.04.2012 -1,3 kg -> 58,2 kg
28.04.-22.05.2012 - 0,7 kg -> 57,5 kg


#13 elu

elu

    Magister dietetyki

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 417 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 18 czerwiec 2010 - 12:27

Z kapuścianą mam złe skojarzenia.
Na początku zupa była smaczna -> Kończac ją miałam odruch wymiotny tak silny, że wolałam nic nie jeść. Odrzucał mnie nawet jej zapach. Efekt? Minus 11 kg ale uzyskany jaką ceną? I oczywiście na króciutko.
  • 0
Dołączona grafika

Nie mam nadwagi! Mam niedowzrost!

100kg 10 stycznia 2013

#14 malinka

malinka

    Asystent Dukana

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1568 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:silesia

Napisano 20 lipiec 2010 - 07:56

w tamtym tyg postanowiłam, zrobic przerwę w proteinach i byłam na diecie kapuscianej 4 dni i waga mi nie drgnęła więc zrezygnowałam bo zwykle ludzie chudną conajmiej 2 kg po 4 dniach a ja nic.. ale ogólnie bardzo smakowała mi zupe przyrprawiałam sobie na różne sposoby raz dodawałam koperku raz czosnku do zupy i nie brzydła mi no i zajadalam się owocami, któych nie jadłam od kwietnia [mniam]
  • 0
I podejście IV-VIII 2010: 65-8= 57kg
obijanie się 57+2=59 kg
II podejście IX-V: 59-1,5kg =57,5
wakacje: 57,5+4,3=61,7
po wakacjach:
16-08.09.11 61,7-2,7= 59,00


Ostatnie podejście - najważniejsze przedślubne

Dołączona grafika

start 19.04.2012 - pozostało 113 dni do podpisania cyrografu ->60,1 kg
I faza
19-21.04.2012 -0,6 kg -> 59,5 kg
21-27.04.2012 -1,3 kg -> 58,2 kg
28.04.-22.05.2012 - 0,7 kg -> 57,5 kg


#15 12toja

12toja

    Czyżby Dukan?

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3095 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 20 lipiec 2010 - 10:38

Do kopenhaskiej zachęcila mnie informacja, że ona zmienia metabolizm i dlatego po niej latwo utrzymuje się niską wagę. Niestety okazało się to nieprawdą. Wytrwałam, schudlam 13 kg, a co bylo po roku można zobaczyć w mojej galerii. :blink: Dałam te zdjęcia: ku przestrodze. Oczywiście nie sama dieta zawiniła, ale z całą pewnością pomogla. Takiego jo-jo nie miałam po żadnej innej.
  • 0
Dołączona grafika

#16 matkapolka

matkapolka

    Magister dietetyki

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 210 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 21 lipiec 2010 - 05:20

Obie te diety są wyczerpujące i do d...
Każda polega na głodzeniu się ale kiedyś ja też myślałam, że zeby schudnąć trzeba się głodzić.
Chyba każda z nas próbowała głodówek. To taki mit, że jedynym sposobem na utratę wagi jest głodówka <_< Kurczę ale my gupiki jesteśmy :lol:

I ja też po tygodniu wlewałam w siebię tą zupę kapuścianą i zapijałam wodą gazowaną z miętą żeby nie czuć smaku, bo by mi tylko śmignęło przed ockami ;)
  • 0
Dołączona grafika

#17 malinka

malinka

    Asystent Dukana

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1568 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:silesia

Napisano 01 luty 2011 - 10:24

no jestesmy głupki jakich nie mało niestety :lol: najpierw żremy co papadnie później nie jemy nic i znowu żremy co popadnie i tak w kółko... <_< dobrze, że na dukanie można jeść i się chudnie
  • 0
I podejście IV-VIII 2010: 65-8= 57kg
obijanie się 57+2=59 kg
II podejście IX-V: 59-1,5kg =57,5
wakacje: 57,5+4,3=61,7
po wakacjach:
16-08.09.11 61,7-2,7= 59,00


Ostatnie podejście - najważniejsze przedślubne

Dołączona grafika

start 19.04.2012 - pozostało 113 dni do podpisania cyrografu ->60,1 kg
I faza
19-21.04.2012 -0,6 kg -> 59,5 kg
21-27.04.2012 -1,3 kg -> 58,2 kg
28.04.-22.05.2012 - 0,7 kg -> 57,5 kg


#18 Marzka95

Marzka95

    Białkowy wyjadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 53 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Opole

Napisano 07 luty 2011 - 23:45

Widzę, że te diety nie są zbyt dobre.
Dobrze, że nie zaczęłam ich stosować.
Wachałam się między nimi a Dukana.
Mam nadzieję, że zrobiłam dobrze. :D
  • 0
Dołączona grafika

#19 Guest_Pyza35_*

Guest_Pyza35_*
  • Gość

Napisano 08 luty 2011 - 07:55

Znam te diety:)
Nie jestem zwolenniczką, ani też przeciwniczką. Kopenhaska pozwolia mi schudnąć ok 6 kg i nigdy te kg nie wrociły - przez pare lat waga nie drgała wyżej ponad 66 kg, a startowałam z 72 kg, ale ja też się pilnowałam, żeby jojo nie było. Odchudzalam się w pracy z kolegą i koleżanką, on nawet 9 kg schudł, a ta koleżanka 7 kg, niestety on przerwał, a do niej wrociło jojo w postaci 20 kg. Natomiast samą dietę wspominam koszmarnie, to była jakaś masakra, kręciło mi się w głowie, żyłam od posiłku do posiłku, w drugim tygodniu nie miałam siły nawet dywanu odkurzyć, leżałam i czekałam na porę kolejnego posiłku. I po prostu czasami jestem w szoku, jak osoby mówią, że jeszcze coś ćwiczą nad tej diecie.
No cóż samą dietę można zastosować nie częściej niż raz na rok, dwa lata, ale ja już się nie skusze. Co do warzywnej zupy - kapuścianej, to też była porażka, dlatego, że ja mam IBS i po paru dniach żołądek odmówił współpracy i wylądowałam na pogotowiu, no to tak w wielkim skrócie.
  • 0

Pani od reklamy

Pani od reklamy
  • Reklamodawca

#20 Marzka95

Marzka95

    Białkowy wyjadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 53 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Opole

Napisano 09 luty 2011 - 19:29

Całe szczęście, że jej nie stosowałam :D
  • 0
Dołączona grafika




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych


statystyka Dieta kopenhaska